Darmowa
dostawa
od 60 zł
Święta takie same, a różne czyli przegląd bożonarodzeniowych zwyczajów z Polski
12.12.2017 | 15:12

Wielkopolska

Tu prezenty przynosi Gwiazdor. Podobnie jak św. Mikołaj dzierży on w dłoni rózgę i pyta dzieci o dobre uczynki. Jeśli ktoś nie był grzeczny, zamiast pięknego prezentu otrzyma zgniłą “pyrę.” W samym Poznaniu krąży legenda o Mikołaju, który zanim zostawi gwiazdkowe paczki, sprawdza stan czystości butów domowników. Wśród świątecznych smakołyków w Wielkopolsce na pewno natkniemy się na makiełki, czyli makaron podawany z masą makową.

Kujawy i Pomorze

Dawniej w tych regionach ogromną wagę przywiązywano do świątecznych dekoracji. Nad świątecznym stołem wieszano sosnową gałązkę przystrojoną jabłkami i orzechami, co miało miało to zapewnić pomyślność i dobrobyt w nadchodzącym roku. Dziś miejsce gałązki zajęła (oczywiście) choinka, na której spotkamy chlebowe ciastka w kształcie domowych zwierząt. Przetrwałą za to tradycja ustawiania snopków zboża i rozsypywania słomy po podłodze. Zwyczaje te wywodzą się z gospodarskich zabiegów o powodzenie w hodowli mlecznych krów.

Na Pomorzu kolacja rozpoczyna się wraz z ukazaniem się pierwszej gwiazdki na niebie, zaś tradycyjną zupą jest zupa rybna. Jeśli chodzi o inne potrawy to ciekawostką jest, że do uszek często wkłada się pieniążek – kto go znajdzie na talerzu, ten będzie miał szczęście. Dzieciom ustawia się osobny stolik, zwany “ryczką”. Podczas wieczerzy Pani domu nie mozę wstawać od stołu, zaś o pełne talerze i podawanie potraw dba Pan domu.

Małopolska i Podkarpacie

Kolędnicy z turoniem (lub podhalańskim capem) to coś czego nie sposób nie zapamiętać będąc na Święta na Małopolsce i Podkarpaciu. Równie częste są tak zwane “Herody” czyli amatorskie widowiska teatralne obrazujące historię biblijnej rzezi niewiniątek i króla Heroda. Wśród wigilijnych potraw obowiązkowo serwuje się żurek (Małopolska) lub barszcz grzybowy (Podkarpacie). Na południu często podaje się opłatek posmarowany miodem. Ten obyczaj znany jest również na Śląsku – tzw. radośnik tradycyjnie był zarezerwowany dla najmłodszych. Na Podkarpaciu spotyka się niekiedy zwyczaj nakrywania do stołu dla dusz zmarłych przodków.

Podhale

Ten region obfituje w pełne magii gesty i obyczaje. Są one wyjątkowym splotem inspiracji kulturą ludową z religijnością. Część z nich ma nie tylko zapewnić dostatek, ale też uchronić od całej serii możliwych złych rzeczy i tak naprzykład opasanie wigilijnego stołu łańcuchem miało gwarantować, że żaden z biesiadników nie opuści w nowym roku rodziny, a zwierzęta będą trzymać się zagrody. Podczas całej wieczerzy należy pilnować swojej łyżki – jej upadek na podłogę miał zwiastować śmierć w rodzinie. Sama liczba łyżek także miała znaczenie. Powinno ich być dokładnie tyle, ilu jest biesiadników. Każda nadwyżka tego sztućca wróży rychłe narodziny i odwrotnie. Górale wierzą też, że w Wigilię powracają dusze zmarłych przodków. W związku z tym nie wolno się czesać ani używać ostrych akcesoriów, by nie “zranić” duszy.

Górny i Dolny Śląsk

Na Górnym Śląsku najbardziej popularną potrawą jest siemieniotka, czyli zupa z nasion konopi. Poza nią na śląskiej Wigilii spotkamy też makówki, zupę z pasternaka i pierników, zupę migdałową czy gołąbki postne. Na Górnym Śląsku za prezenty pod choinką  odpowiedzialne jest Dzieciątko Jezus, a wieńce adwentowe towarzyszą domownikom aż do samych Świąt. Według tradycji każda panna powinna w Wigilię o północy wyjść na zewnątrz i nasłuchiwać, z której strony szczeka pies. Dlaczego? Otóż z tej właśnie strony przybędzie narzeczony.

Z kolei Dolnoślązacy zajadają się kutią – potrawą z ugotowanej pszenicy z dodatkiem maku, miodu, orzechów i suszonych owoców, na stole obowiązkowo musi znaleźć się kapusta z grochem i barszcz z uszkami. Zgodnie z przekonaniem w wigilijny wieczór na stole może znaleźć się tylko to, co pochodzi z lasu, pól, ogrodu, wody i sadu. Wciąż żywą tradycją jest pozostawianie pustego miejsca przy stole i serwowanie 7, 9 lub 12 potraw. W ten wyjątkowy wieczór nie powinno się też niczego komuś pożyczać  gdyż razem z daną rzeczą może uciec z naszego domu pomyślność. W XIX wieku na Śląsku zagościł też obyczaj rozdawania prezentów po kolacji wigilijnej.

Podlasie

Ta część Polski słynie z “odtrąbywania adwentu na ligawkach” czyli rogach z drewna olchowego lub świerkowego. Smutne dzięki ligawek słychać aż do Wigilii. W samą Wigilię trzeba wstać wcześnie, po pierwsze aby podołać licznym obowiązkom, ale i zapewnić sobie dobrą wróżbę ochoczego wstawania przez cały rok. Na Podlasiu ściśle przestrzega się kolejności spożywania potraw wigilijnych, zawsze zaczynając od kutii, ważna jest też kolejność zasiadania przy stole - miejsce wyznaczane jest według wieku. Do picia podobnie jak na Śląsku podaje się kompot z suszonych owoców. Po skończonej wieczerzy nie sprząta się ze stołu, żeby dusze zmarłych mogły się pożywić resztkami jedzenia.

Jak widać tradycje nieco się różnią jednak to, co jest  najważniejsze pozostaje wspólne. Spore grono rodziny i najbliższych oraz suto zastawiony stół :). Wesołych Świąt!

Wygląda smakowicie?

To tylko jedno z dań, które możesz nauczyć się przygotowywać z JustChopped!
Chcesz być na bieżąco?
Zapisz się na nasz newsletter!
Skip shopping.
Start cooking.
Masz pytania?
Zadzwoń do nas: +48 799 871 333

Odwiedź nas tutaj:

DARMOWA
DOSTAWA
Copyrights © JustChopped 2018Regulamin Polityka Prywatności
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w twojej przeglądarce lub konfiguracji usługi.